h1

Badanie V-Świata

28 Listopad 2011

Chciałabym zaprosić Was wszystkich do udziału w małym badaniu mieszkańców Mikroświata.

Wystarczy, że klikniecie TUTAJ i odpowiecie na pytania zawarte w ankiecie. Będę wdzięczna, jeśli również roześlecie ją po innych mieszkańcach v-świata i w swoich państwach.

Z góry Wam dziękuję :)

h1

V-kryzys. Sprawa nie do rozwiązania?

28 Wrzesień 2011

Ostatni czas w państwach wirtualnych można nazwać kryzysowym. Nie dotyczy to tylko jednego czy kilku pojedynczych państw, ale zdecydowanie to problem dotykający praktycznie wszystkich krajów.

Odwiedziłam ostatnio Królestwo Trizondalu, którego mieszkańcom ogłaszałam z bólem w sercu wirtualną śmierć jednego z ich obywateli – Adriana Trydenckiego. To wydarzenie spowodowało, że zaczęłam się zastanawiać nad przyczynami, jakie sprawiają, że starzy obywatele po prostu postanawiają odejść.

Mieszkańcy wszystkich państw, oprócz tego, że egzystują w przestrzeni wirtualnej, mają swoje życie realne. Relację świata wirtualnego i realnego opisał w swoim ostatnim blogowym wpisie Paul Neumann, który zaznacza, że nie ma możliwości rozłączenia tych światów. Właśnie ten brak rozłączności, to prawdopodobnie jedna z przyczyn, która sprawia, że zasłużeni mieszkańcy odchodzą z tych państw. Obowiązki związane ze szkołą, studiami czy innymi aspektami życia każdego człowieka, stanowią rolę nadrzędną nad życiem w przestrzeni wirtualnej. To właśnie one powodują, że coraz więcej ludzi widzi coraz mniejszą potrzebę egzystencji w świecie oderwanym od tego, w którym żyją. Często w natłoku spraw, wolą po prostu odciąć się od coraz mniej potrzebnego im świata, pozbywając się problemów rzeczywistości wirtualnej.

Oczywiście przyczyn może być o wiele więcej, lecz każde odejście z państwa ważnej osobistości, powoduje pewnego rodzaju paraliż państwa. Coraz więcej ludzi zaczyna uważać państwo za coraz mniej ciekawe. Bo jednak postacie-ikony, obywatele będący w państwie przez długi czas,  w pewnym sensie napędzają całą machinę aktywności, są autorytetami. Finalnie, za jednym mieszkańcem idą inni, odchodzący ze względu na nudę. Aktywność zaczyna drastycznie spadać.

Pojawia się zatem pytanie: czy da się zażegnać taki kryzys?

Moim zdaniem nie do końca. Osoby będą odchodzić od v-życia, bo to nieuniknione, ale pozyskiwanie nowych mieszkańców jest rzeczą możliwą. Jednakże nie każdy sposób jest dobry. To jednak postaram się omówić w kolejnym artykule.

h1

Tommy Farciarz wiceprezydentem!

16 Luty 2011

Na tę wiadomość wszyscy mieszkańcy i obywatele Wolnej Republiki czekali od momentu, kiedy wybrano nowego prezydenta. Tocza la Machette ogłosił dziś, kto zajmie fotel jego zastępcy. Posadę Wiceprezydenta Pawła Abramowicza zajął zdeklarowany kandydat na to stanowisko – Tommy „Farciarz” Daniel’s.

Prezydent mianowanie Farciarza na swojego zastępce uzasadnił w sposób prosty: Mam z nim bardzo dobry kontakt, dzięki czemu będzie mógł między innymi przekazywać mi wszelkie informacje podczas mojej nieobecności.

  • On sam ma całkiem niezłe kontakty w mikronacjach.
  • Jest, wbrew pozorom, osobą w miarę solidną, uczynną i cierpliwą – dosyć długo budował swoje kasyno, nieprawdaż?
  • Jest człowiekiem nader kreatywnym – spójrzcie choćby na jego utarczki słowne z narratorem…
  • Jest po prostu dobrym kompanem – nie boję się tego powiedzieć.

Serdecznie gratuluję Tommy’emu tej nominacji i życzę owocnej pracy u boku pana Prezydenta.

h1

Kryzys zażegnany?

15 Luty 2011

Na samym początku chciałabym przeprosić za tak długą przerwę w dostarczaniu informacji prosto z Winktown. Niestety, kryzys mikroświatowy związany z coraz mniejszą liczbą udzielających się obywateli dopadł i nas.

Bywało z tym różnie… Obywatele wracali, okazywali swoje zainteresowanie sprawami państwa, wykazywali chęci działania, ale szybko znów opuszczali nasz kraj. Sytuacja ożywiła się wraz z wyborami na prezydenta X kadencji, kiedy to wróciła idea Walki o Klimat, jednakże po wyborze mnie samej na stanowisko prezydenta, sprawa ucichła a mieszkańcy, głównie z powodów „realowych”, znów przestali uczestniczyć w życiu państwa. Obywatele wracali i odchodzili, aż do pewnego momentu. Ostatnie dni mojej kadencji prezydenckiej, co dziwne wprowadziły zauważalne ożywienie.

Zaczęło się od powrotu Bobra Gofera, który jest z nami ponad tydzień (albo i więcej) i cały czas uprzykrza nam życie. Tego wielu Winkom widocznie brakowało. Niedługo po nim, do kraju postanowił wrócić Harold Radioactiv, który, co zaskakujące, zaczął angażować się w sprawy państwowe. Tocza la Machette wraz z Haroldem, wielokrotnie banowanym, i wygnanym, ponownie otrzymali obywatelstwo Wolnej Republiki. Mnie jako mieszkańca i głowę państwa już same te fakty napawały optymizmem, jednak nie przypuszczałam, że powróci również, zapomniany przez niektórych, Cshamr Mzavitz, który dzięki swoim działaniom i pomysłom, szybko stał się obywatelem naszej Republiki.

To właśnie Cshamr jest moim natchnieniem do napisania tego oto artykułu. To za jego sprawą Winktown ma zupełnie nowych, przesympatycznych mieszkańców – Karla Butheada – szalonego naukowca i Yakemisę – zielonego mutanta.

Osobiście trzymam kciuki, by nowi mieszkańcy zadomowili się u nas na dłużej i działali w imieniu naszej Ojczyzny.

h1

Garść newsów i kilka słów od redakcji

4 Sierpień 2010

Jak wszystkim wiadomo, ostatnimi czasy, Winkowe media nie działają dość sprawnie. Również i w Vinkamine od jakiegoś czasu nie znajdujemy nowości. To wynik zbioru wielu czynników (brak aktywności mieszkańców, sprawy życia „realowego”) uniemożliwiających przedstawianie Wam Winktown, za co serdecznie przepraszamy.

Vinkamine od dziś będzie (miejmy nadzieję), skrupulatnie uzupełniana o nowe wydarzenia. Właśnie o tych minionych, również chciałabym wspomnieć.

W międzyczasie zbyt wiele się nie wydarzyło, jednak na uwagę zasługują chociażby takie fakty jak usunięcie konta Lumpa (ten przypadek przybliżę w jednym z artykułów ze względu na wyjątkowość zaszłej sytuacji), przybycie nowych mieszkańców: Amiry (która jednak od jakiegoś czasu nie jest widziana na forum) oraz Cam3la, który obecnie zadziwia swoją „winkowością”, starych obywateli zaś Tommy Farciarz stara się o ponowne przyznanie mu obywatelstwa (po tym, jak zrzekł się go na rzecz obywatelstwa Nordii).

Najważniejszym wydarzeniem sprzed kilku dni niewątpliwie były wybory prezydenckie. Kandydat był jeden – Talerz de Tocqueville,  którego poparło czterech obywateli. Z niecierpliwością czekamy na zaprzysiężenie.

Republikę Interlandu odwiedził w dniu wczorajszym zagraniczny gość, ale o tej sprawie powiem jutro.

h1

Wielkie powroty – koniec kryzysu?

5 Czerwiec 2010

To, że od jakiegoś czasu Wolną  Republiką zawładnął marazm, jest faktem. Obecnie na naszym forum dyskusyjnym, widoczne jest delikatne ożywienie, które jest spowodowane większym zainteresowaniem naszym krajem.

Ostatnimi czasy odwiedzają nas goście zagraniczni i wysłannicy innych państw, jednak większą uwagę chciałabym zwrócić na nas – Winków. Do naszego klimatu, dość dobrze wpasowała się nowa mieszkanka – Amira, jednakże to, co się obecnie dzieje, jest bardziej zasługą starych wyg, takich jak Harold Radioactiv czy Tocza la Machette. Pierwszy powrócił do nas po okresie banicji, drugi zaś porzucił pustelnicze życie.

W barze możemy spotkać również Tommy’ego Farciarza, który  w ostatnim czasie zrezygnował z obywatelstwa.

Nic nie wiadomo o Goferze, którego powrót zatrząsł Winktown. Po krótkim czasie brojenia w WT, wybrał Okoczię, gdzie psuje szyki Szoszoinom. Czy wróci? Niewiadomo.

Cała redakcja trzyma kciuki, by wszystko powróciło do normy. Jak będzie? Przekonamy się sami…

h1

Talerz wodzem – koniec anarchii

13 Maj 2010

Ostatnimi czasy, w Wolnej Republice nie działo się nic, co mogłoby się nadawać na ciekawy artykuł… nooo… może było, jednak czas przerwy redakcji Vinkamine nie był zapewne wielkim czasem zmian w kraju.

Tymczasem, ósmego maja b.r. Talerz de Tocqueville, wystąpił ze specjalną odezwą do narodu Winkowego. Oto jego treść:

Ludu Pijący Miast i Wsi!

Ciężkie czasy nastały dla naszego kraju. Wolną Republikę Winktown dotknął w końcu kryzys! O ile wcześniej z mniejszymi lub większymi sukcesami, cały czas udawało nam się prowadzić z nim skuteczną walkę (czasami podjazdową), to teraz nie ma co owijać w bawełnę – Wolna Republika znalazła się na swoistym zakręcie dziejowym.

Odpływ obywateli (niektórzy bardzo dla nas ważni), spadek aktywności na forum i ogólnie aktywności w sektorze obywatelskim, w końcu osłabienie więzi które nas łączą – jeszcze nigdy nie mieliśmy do czynienia z tak skumulowanym atakiem kryzysu w Wolnej Republice.

Przywołując jednak pewną starą maksymę – co nas nie zabije, to nas wzmocni! Tak, w całym tym spadku formy naszego kraju upatruję szansę na jego rozwój!!! W końcu mamy szansę na przeprowadzenie potrzebnych tutaj reform, modernizację skostniałych struktur i rozliczenie się z czasami niechlubną przeszłością.

Dlatego w tym miejscu, drodzy współobywatele – proszę was o kredyt zaufania – powierzcie mu funkcję przywódcy narodu Wolnej Republiki Winktown! Tylko w wypadku waszego poparcia dla idei reform, uda nam się je przeprowadzić. Obwołanie mnie leaderem spowoduje jednak złamanie konstytucji , no ale cóż, w ciężkich czasach trzeba dokonywać trudnych wyborów. Obecny Zarząd składa się jedynie z Wiceprezydenta więc łatwo stwierdzić że nie jest w stanie skutecznie pracować. Ale to jest Winktown – jak brzmi tekst pewnej znanej piosenki, tutaj wygrywa silniejszy, a mam nadzieję że wspólnymi siłami staniemy się potężniejsi i damy radę wytrwać!!! W międzyczasie oczywiście dopracujemy prawo żeby więcej razy nie musiała się powtórzyć taka sytuacja, a same moje rządy postaram się czynić w taki sposób, żeby jak najmniej razy złamać konstytucję.

Jeśli mnie poprzecie, to obiecuję że już wkrótce przedstawię swój własny plan na walkę z kryzysem, a wiem że wielu Winków pracuje nad własnymi, więc na pewno będziemy w stanie dokonać potrzebnych zmian! Jeśli do niedzieli, do północy poprze mnie większość z Was, drodzy współobywatele, to uznam to za przyznanie mi kredytu zaufania i rozpoczniemy walkę z kryzysem na całego!

Podpisano:
(-) Talerz de Tocqueville
Ojciec Założyciel Winktown

Przemówienie spotkało się z aprobatą obywateli, jednak właściwa decyzja należała do Orzislava von Thorn-Todda, pełniącego funkcję nieodwołanego przez zmiany, wiceprezydenta. Ten dość szybko zgodził się z postulatami i wydał specjalne rozporządzenie pozwalające Talerzowi objąć stołek prezydencki.

ROZPORZĄDZENIE Z DNIA 12.05.2247 NT. PRZEKAZANIA WŁADZY TALERZOWI DE TOCQUEVILLE

A bierz!

(-) Orzislav von Thorn-Todd
Formalnie nieodwołany Wiceprezydent samozwańczo pełniący obowiązki Prezydenta Winktown

W taki oto sposób władza w Winktown została nadana samozwańcowi. Treść rozporządzenia, mimo że w pewien sposób lekceważąca i podważająca autorytet wiceprezydenta, na dobre zakończyła okres bezprezydencia, a co za tym idzie, miejmy nadzieje, że wzmocni naszą pozycję na arenie międzynarodowej.

h1

Zaprzysiężenie Skrijata i zmiany w Zjednoczonej Federacji Mikrosławii

20 Kwiecień 2010

Wczoraj miało miejsce zaprzysiężenie nowo wybranego Skrijata Wszechsławii – Daniela Maksymiliana von Schwarz – Saryoni. Ceremonia rozpoczęła się kilka minut po godzinie 19.00. Rozpoczął ją wcześniej panujący Skrijat – Juan Samirović el-Guevara de Vetonija.

Po krótkim przemówieniu, rozpoczęła się główna część, gdzie przysięgę złożył nowy Skrijat. Przy okazji, Juan Samirović, korzystając z ostatnich minut kadencji, dokonał oficjalnego odznaczenia orderem wojskowym braci von Schwarz-Saryoni.

Po wzruszającym przemówieniu Daniela, w którym można było zauważyć nawiązanie między innymi do wydarzeń naszej realnej ojczyzny, głos zabrał Artur, po czym rozpoczęła się mniej oficjalna część, gdzie uczestnicy rozmawiali, bawili się, a wszystko to skropione smakiem śliwowicy.

Wśród gości, uczestniczących w imprezie, mogliśmy również zauważyć delegacje z Nordii, RSiT, Winktown, Al Rajn, Austro-Węgier oraz Okoczii.

Tuż po zaprzysiężeniu nowy Skrijat, wydał pierwsze rozporządzenie dotyczące nowego podziału w ambasadach Federacji w innych krajach v-świata. Miejmy nadzieję, że obecnie panujący nam Skrijat, dzięki nowym działaniom, zostanie zapamiętany tak, jak i jego poprzednik.

h1

Powrót bobra

19 Kwiecień 2010

Bóbr Gofer, bo o nim w artykule mowa, to jak wiadomo postać charakterystyczna i szczególnie wredna. Znienawidzony przez Winków władca Dominium Mudy, ostatnimi czasy nie był widziany na terenach Wolnej Republiki.

Mieszkańcy przez czas bobrzej nieobecności, zachodzili w głowę, co mogło być przyczyną zniknięcia maskotki naszego kraju. Wczoraj, w godzinach popołudniowych, do baru z łomem w ręku wkroczył futrzasty obywatel. Na słowa „I,m back” wykrzyczane cieniutkim bobrzym głosem, Winkowie poderwali się z miejsc. I oto ich oczom ukazał się Gofer – utęskniony przez wszystkich mieszkaniec.

Wszyscy, bez wyjątku zareagowali na to wydarzenie z dużym zadowoleniem. Wcześniej, chyba nikt by nie przypuszczał, że bóbr po dłuższej nieobecności, zostanie tak ciepło przywitany przez ogół mieszkańców. Zadowolenie szczególnie udzieliło się Shade’owi, który zaciągnął zwierzaka do Hotelu Rudera.

Dziś bóbr jak zwykle dokucza i wnerwia, a jednocześnie wprowadza do państwa mały chaos i jak zwykle publikuje nie do końca prawdziwe informacje w swoim dzienniku…

h1

Co z Haroldem?

15 Kwiecień 2010

Wczorajszy późny wieczór obfitował w liczne wydarzenia w państwie. Całą historię należy rozpocząć w momencie, gdy Harold Radioactiv III postanowił wyjechać na miesięczne wakacje. Ten czas postanowił wykorzystać jednak na dawno planowaną  akcję wymiany swoich „części” na nowe, metalowe.

Po operacji, która miała miejsce w Zjednoczonej Federacji Mikrosławii, w Nowym Galindionie, ghul udał się do ojczyzny. Po przybyciu, na miejscu nie został ciepło przywitany przez rodaków. Wśród słów kierowanych do Harolda, słychać było jednoznaczne teksty mówiące o tym, by odszedł.

Gwałtowne reackje ghula na słowny ostrzał innych, zostały podsumowane jednomyślnie. Legenda Wolnej Republiki Winktown, jako druga po niejakim Mroku, dostała bana. W odróżnieniu od niezbyt miłego przybysza, jest to jednak ban czasowy.

Pozostaje tylko zadać sobie pytanie: czy zbanowany Harold wróci jeszcze tam, skąd pochodzi? Co skłoniło go do zmiany swojego postępowania? I chyba najważniejsze: co dzieje się w Winktown, jeśli zaczynają się tutaj dziać dziwne rzeczy?

Wszystkie nowe informacje z Wolnej Republiki Winktown będziemy śledzić i opisywać na bieżąco.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.