h1

V-kryzys. Sprawa nie do rozwiązania?

28 Wrzesień 2011

Ostatni czas w państwach wirtualnych można nazwać kryzysowym. Nie dotyczy to tylko jednego czy kilku pojedynczych państw, ale zdecydowanie to problem dotykający praktycznie wszystkich krajów.

Odwiedziłam ostatnio Królestwo Trizondalu, którego mieszkańcom ogłaszałam z bólem w sercu wirtualną śmierć jednego z ich obywateli – Adriana Trydenckiego. To wydarzenie spowodowało, że zaczęłam się zastanawiać nad przyczynami, jakie sprawiają, że starzy obywatele po prostu postanawiają odejść.

Mieszkańcy wszystkich państw, oprócz tego, że egzystują w przestrzeni wirtualnej, mają swoje życie realne. Relację świata wirtualnego i realnego opisał w swoim ostatnim blogowym wpisie Paul Neumann, który zaznacza, że nie ma możliwości rozłączenia tych światów. Właśnie ten brak rozłączności, to prawdopodobnie jedna z przyczyn, która sprawia, że zasłużeni mieszkańcy odchodzą z tych państw. Obowiązki związane ze szkołą, studiami czy innymi aspektami życia każdego człowieka, stanowią rolę nadrzędną nad życiem w przestrzeni wirtualnej. To właśnie one powodują, że coraz więcej ludzi widzi coraz mniejszą potrzebę egzystencji w świecie oderwanym od tego, w którym żyją. Często w natłoku spraw, wolą po prostu odciąć się od coraz mniej potrzebnego im świata, pozbywając się problemów rzeczywistości wirtualnej.

Oczywiście przyczyn może być o wiele więcej, lecz każde odejście z państwa ważnej osobistości, powoduje pewnego rodzaju paraliż państwa. Coraz więcej ludzi zaczyna uważać państwo za coraz mniej ciekawe. Bo jednak postacie-ikony, obywatele będący w państwie przez długi czas,  w pewnym sensie napędzają całą machinę aktywności, są autorytetami. Finalnie, za jednym mieszkańcem idą inni, odchodzący ze względu na nudę. Aktywność zaczyna drastycznie spadać.

Pojawia się zatem pytanie: czy da się zażegnać taki kryzys?

Moim zdaniem nie do końca. Osoby będą odchodzić od v-życia, bo to nieuniknione, ale pozyskiwanie nowych mieszkańców jest rzeczą możliwą. Jednakże nie każdy sposób jest dobry. To jednak postaram się omówić w kolejnym artykule.

Jedna uwaga

  1. Moim zdaniem to właśnie zdolność oderwania się od rzeczywistości, stanowi mocny punkt mikronacji. No chyba że mamy mikronację która swoją formą bliźniaczo naśladuje świat realny, ale na szczęście to nie Winktown ^^

    A jeżeli chodzi o odchodzących Ludzi Legendy… Żaden człowiek nie jest niezastąpiony i po pewnym czasie na pewno znajdzie się ktoś kto równie dobrze będzie sprawował się w określonej funkcji. O ile innym obywatelom starczy motywacji aby trwać przy wirtualnym państwie.



Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.